Początki bukmacherki

Za kolebkę zakładów bukmacherskich uważa się Wielką Brytanię. To właśnie ta, a dokładniej w Londynie zawarto pierwszy w historii oficjalny zakład. Było to w XVIII w., w domu licytacyjnym Richarda Tattersalla. Dotyczył on oczywiście wyścigów konnych. Szybko słowo „bukmacherka” zaczęło funkcjonować w codziennym języku, chociaż na początku był raczej negatywny, kojarzony wyłącznie z hazardem. Odnosiło się ono do prowadzenia rejestru przyjętych zakładów. Zmienili to Fred Swindel i Leviathan Davies, którzy stworzyli oficjalną listę zakładów obowiązujących w całym Londynie. I chociaż bukmacherka stała się znana i lubiana to bookmakerzy, czyli „osoby robiące zakłady”, nadal działali na wpół legalnie. W 1922 r. w Liverpoolu John Moore otworzył pierwsze oficjalne biuro bukmacherskie „Littlewood Pools od Liverpool”. Była to odpowiedź rynku na zapotrzebowanie graczy. A tych z dnia na dzień było coraz więcej, z coraz większymi pieniędzmi. Wszyscy oglądali piłkę nożną. Ba! Świat zwariował na jej punkcie!

Punkty bukmacherskie powstawały w zawrotnym tempie, a gracze zamieniali się w specjalistów. Przetrwali tylko najsilniejsi na rynku i nie szkodowali nakładów na reklamę i dalszy rozwój. Tym bardziej, że graczy nie brakowało i nie brakuje do dziś. Wejście zakładów bukmacherskich do internetu to kolejny milowy krok w ich rozwoju. Każdy, kto ma dostęp do sieci może się zakładać bez żadnych ograniczeń. Co przyniesie przyszłość? Zobaczymy.